Film

Tytu? Transformers: Zemsta upadłych

Tytu?oryginalny: Transformers: Revenge of the fallen

Scenariusz: Ehren Kruger, Alex Kurtzman, Roberto Orci

Reżyseria: Michael Bay

Muzyka: Steve Jablonsky

Rok: 2009

Produkcja: USA

Czas trwania: 147 min

Gatunek: science fiction, film akcji

Aktorzy:

    Ludzie: Shia LaBeouf, Megan Fox, Josh Duhamel, Tyrese Gibson, Ramon Rodriguez, John Turturro i inni
    Głosy robot?: Peter Cullen, Jess Harnell, Grey DeLisle, Reno Wilson, Tom Kenny, Hugo Weaving, Frank Welker, Charlie Adler, Tony Todd i inni.

Żyjemy oto w epoce ekranizacji ikon kultury popularnej, kt?e swoje triumfy świ?iły za czas? pokolenia, kt?e obecnie znajduje si?w wieku produkcyjnym. Po całkiem zdaniem Ekspert? Epicentrum Kałuży udanej części pierwszej, uraczono nas w 2009 r. filmem 'Transformers: Zemsta Upadłych'.

Słowo przypomnienia: tytułowe Transformery to pozaziemska forma życia, kt?a nie dość że przypomina ziemskie wytwory z zakresu robotyki, to jeszcze jest zadziwiająco inteligentna. A przy tym ma tendencj?do ukrywania si?pod postaci?sprz??. Po przybyciu na Ziemi?roboty z niemałym sukcesem zaadaptowały si?do udawania samochod?, czołg?, koparek i ton innego żelastwa. Młody człowiek o barwnym jak na ameryka?kie warunki nazwisku Witwicky zostaje wpleciony w samo serce wojny dw?h frakcji Transformer?: Autobot? i Decepticon?. Tyle tytułem wst?u, kt?y r?nie dobrze m?łby poprzedza?recenzj?części pierwszej filmu, gdy?komiksy i seria animowana na kt?ej oparte s?ekranizacje fabularne w rzeczywistości nie zamyka definitywnie historii i pozwala na wiele odgałęzie?akcji i fabuły.

Po pokonaniu Megatrona - przyw?cy złych, agresywnych Decepticon? Świat nie jest nadal miejscem spokojnym. Akcja filmu rozpoczyna si?w niedługim czasie od zako?zenia części pierwszej. Walka trwa, a ludzie [a przynajmniej tajna kom?ka armii ameryka?kiej] nauczyli si?współpracowa?z Autobotami w zbożnym dziele ścigania i wybijania Decepticon?. Za nimi wydaje si?sta?jaka?wi?sza siła, kt?a bezpośrednio wiąże si?ze złowrogim imieniem - Upadły. Tu obnaży?wypada karygodny błąd w tłumaczeniu słowa 'the Fallen', kt?e nie wiedzie?czemu w polskim tytule filmu uj?o w liczbie mnogiej. Chyba że tłumacz celowo uży?metafory odnoszącej si?do pokonania Decepticon? w części pierwszej. Nie wykluczone, niemniej polscy znawcy tematu poczuli si?wzburzeni.

Opisywana produkcja to niemal nieprzerwany ciąg naprzemiennie - akcji i dowcip?. Zacznijmy od akcji. Moim zdaniem 'Transformers 2' to pierwszorz?ny film do kina, albo przynajmniej na porządne kino domowe. Sceny s?szybkie, widowiskowe, wiele zwyczajnie monumentalnych. W kwestii wzajemnego rozbijania si?na miazg?wielkich robot? dzieje si?nawet wi?ej ni?w poprzedniej części. By?może dlatego, że tw?cy odważniej podeszli do tematu i wprowadzili na scen?wi?ej robocich postaci. Konflikt b?ący faktyczn?osi?wydarze?filmu za?wrze ze zdwojon?siłą. Bardzo podobała mi si?różnorodność scen akcji. Niemało inwencji włożyli scenarzyści by stworzy?klimat wojny totalnej, w kt?ej wszystkie chwyty s?dozwolone. By zaostrzy?apetyt szanownym czytelnikom zdradz? i?ujrzymy niemało mechanicznego rozrywania na strz?y, ci?ia mieczami, ostrzeliwania i wysadzania. Co ciekawe wreszcie b?ziemy mieli poczu?czysto ludzk?dum?z ameryka?kiego uzbrojenia, kt?e wspomaga?b?zie zmagania Autobot?. Z drugiej za?strony, pośr? epickich star?b?ziemy mieli okazj?obserwowa?losy ludzkich postaci. Częś?znamy ju?z 'Transformers', z par? Sam i Mikaela na czele. Nie b??oni jednak jedynymi znanymi i lubianymi, kt?zy zawitali po raz drugi na ekranach. Ciekawe te? że pewne postacie wyst?uj?w 'Zemście Upadłych' w nieco innej roli.

Humor w filmie moim zdaniem jest jego olbrzymi?wad? Niestety za?jest go niemało. Po raz kolejny mam wrażenie, że tw?cy nie wiedzieli do jakiej grupy wiekowej produkcja jest skierowana. Tym razem jednak jest ono o wiele silniejsze. Żarty lataj?naprawd?niziutko. Jako przykład poda?można roboty udające psy rzucające si?na kobiec?nog? czy te?roboty grzechoczące metalowymi kulami umieszczonymi sugestywnie mi?zy nogami. Niezbyt te?przypadła mi do gustu dyżurna ju?i odpowiadająca za żarty posta?matki Sama [cho?musz?przyzna? że jest nieźle zagrana].

Z humorem pośrednio wiąże si?inna cecha 'Zemsty Upadłych' jak?jest według mnie zalew nieprzemyślanych i zb?nych dla fabuły wątk?. Koronnym przykładem jest dziewczyna usiłująca za wszelk?cen?uwieść Sama, kt?a nie dość że zaburza ciąg akcji, to jej posta?nie zostaje w pełni wyjaśniona [a wydaje si?by?dość istotna, tym bardziej że Internetowi znawcy tematu wskazuj?na podobie?two tej postaci do wyst?ujących w serii tzw. Pretender? - 'Udawaczy']. Takich potknięć niestety doszukałem si?wi?ej. Widz może niestety odnieść wrażenie, że tw?cy cierpi?na gonitw?myśli.

Wykonanie filmu to zupełnie inna sprawa. Moim zdaniem graficy komputerowi i specjaliści od efekt? spisali si?na medal. Sceny s?bardzo przejrzyste, mimo i?wiele si?w nich dzieje. Poza tym zdecydowano si?cz?to ukazywa?widzowi popisowy numer filmu, czyli transformacj?robot? w auta [tudzie?inne sprz?y]. Ten nadal zbija widza z n?, mimo i?od zaskoczenia części pierwszej minęło nieco czasu. Podobnie muzyka wydaje si?by?dobrze dobrana do poszczeg?nych scen. Nie zapami?ałem z niej zbyt wiele, ale nie czułem si?jednocześnie osaczony przez wyst?ujące zamiennie typowo hollywoodzkie chwyty oraz rockowe urozmaicenia [jak cho?y fragmenty utworu 'New Divide' zespołu Linkin Park].

Aktorzy do swojej pracy podchodz?porządnie, ale scenariusz nie da?im si?z reguły wykaza? Dialogi s?spłycone najczęściej do zabawnych tekst?, a motywy bohater? czasem wydaj?si?m?ne. Tam jednak gdzie pozwolono aktorom na rozwini?ie skrzyde? moim zdaniem poradzili sobie bardzo dobrze [szczeg?nej uwadze polecam scen?Sama w sali wykładowej]. Nad 'Zemst?Upadłych' moim zdaniem ciąży jednak widmo film? dla młodzieży, kt?e z definicji musz?by?uproszczone, lekkie, łatwe i przyjemne. Na szczęście złe wrażenie niwelowane jest przez talent odtw?c? r? głównych i pobocznych.

Przejdźmy do najważniejszej kwestii w filmie o robotach, czyli do robot?. Jak ju?wspomnieliśmy wyżej, do akcji wprowadzono wiele nowych bohater?. Dla znawc? serii nie b??jednak oni tak zupełnie nowi. Wśr? imion znajdziemy wiele serialowych i komiksowych sław: Arcee, Jetfire Mudflap i Skids zasil?mi?zy innymi szeregi Autobot?. Z kolei po stronie złych Decepticon? możemy delektowa?si?obecności?Ravage, Soundvave'a, a także potężnego Devastatora. By tradycji stało si?zadość opiszemy poniżej w formie ilustracji roboty ukazane nam po raz pierwszy w 'Zemście Upadłych'. Gwoli ścisłości doda?należy, że dotychczasowi bohaterowie ulegli pewnym modyfikacjom. Szczegół? nie zdradzam, by nie psu?zabawy z filmem. Jednego przykładu jednak przepuści?nie mog? gdy?odebrałem nowe zamysły tw?c? jako rażąco odbiegające od moich wyobraże?jeszcze z czas? dzieci?ych. Posta?Devastatora i drużyny Constructocon?, kt?zy po połączeniu stanowili jedno, olbrzymie cielsko tego robota została moim zdaniem zmieniona na zdecydowan?niekorzyść. W wersji komiksowej Devastator chodzi?wyprostowany i mimo że co bardziej wysublimowanych żart? m??nie rozumie? należa?do relatywnie inteligentnych. W 'Zemście Upadłych' robot ? nie traci nic ze swych gigantycznych rozmiar?, ale przypomina bardziej goryla ni?humanoida. Nie pozwolono te?odegra?jego częściom składowym [z kt?ych każda jest samodzielnym robotem] zbyt wielkiej roli. Pozostałe przykłady pozostawiam do oceny znawcom.

Za niewątpliwy atut uważam natomiast możliwość obejrzenia w produkcji niezliczonych ilości autentycznego sprz?u wojskowego, kt?y jest nam przemycany niemal na każdym kroku, w olbrzymiej wi?szości scen. Miłośnicy ameryka?kich militari? napatrz?si?do woli. Przyzna?trzeba r?nie? że zrobi?na mnie wrażenie zakres współpracy tw?c? filmu z wojskiem, kt?e musiało te bardzo kosztowne zabawki dostarczy?na plan i jeszcze si?w nich porusza?

Słów kilka należy według mnie poświ?i?brutalności w filmie. Moim zdaniem jest pod tym wzgl?em zdecydowanie ostrzej. W pierwszej części mieliśmy r?nie?okazj?ogląda?wiele śmiertelnych star?w kt?ych trup [i wrak robota] ścieli?si?g?to. Tym razem jednak zdecydowano si?na wi?ej krwi. Nawet starcia robot? emanuj?bezkompromisow?brutalności?[polecam cho?y walk?ko?ow?. Z tego wzgl?u uważam, że 'Zemsta Upadłych' to absolutnie nie film dla dzieci.

Słowo podsumowania. Fani serii ju?wiedz? że musza obejrze?'Zemst?Upadłych' bez żadnej dyskusji. Dla pozostałych film może by?pewnym problemem. Jeśli wi? czytelniku lubisz wartk?akcj?i delektujesz si?efektami specjalnymi, a nie stawiasz gatunkowi science - fiction wyg?owanych wymaga?- polecam zdecydowanie. Widz?, kt?ych niewybredny humor, miałkość fabuły i płaskość bohater? irytuj?produkcja zdecydowanie odrzuci. Eksperci Epicentrum Kałuży przyznaj?'Transformers: Zemsta Upadłych' solidne dwie gwiazdki. Ale absolutnie nie wi?ej.



Poniżej ilustracje ukazujące stare i nowe wizerunki niekt?ych robocich bohater?. Zaznaczamy, i?zaj?iśmy si?wyłącznie części?z najbardziej znanych i znaczących dla akcji filmu. Wszystkich razem jest bowiem zdecydowanie zbyt dużo by poświ?i?każdemu miejsce w niniejszej recenzji.

AUTOBOTY:

Sideswipe

Wersja nowa:

Wersja stara:

Arcee

Wersja nowa:

Wersja stara:

Mudflap i Skids

Wersja nowa:

Wersja stara:

Wheelie

Wersja nowa:

Wersja stara:

Jetfire

Wersja nowa:

Wersja stara:

Chromia

Wersja nowa:

Wersja stara:

Jolt

Wersja nowa:

Wersja stara:

DECEPTICONY::

The Fallen

Wersja nowa:

Wersja stara:

Demolishor

Wersja nowa:

Wersja stara:

Ravage

Wersja nowa:

Wersja stara:

Scalpel [Doctor]

Soundwave

Wersja nowa:

Wersja stara:

Sideways

Long Haul

Wersja nowa:

Wersja stara:

Rampage

Wersja nowa:

Wersja stara:

Devastator

Wersja nowa:

Wersja stara:

Drużyna Constructocon? formująca Devastatora:

Megatron

Wersja nowa, odmienna od wersji z 'Transformers':


Powyższe ilustracje zaczerpni?o z wielu źr?e?internetowych [przeważająca częś?z serwisu www.wikipedia.com]. Wykorzystujemy je jedynie w celach informacyjnych i oświadczamy, i?nie s?one naszego autorstwa.


Autor: PeeGee