Tytuł: Avatar
Scenariusz: James Cameron
Reżyseria: James Cameron
Muzyka: James Horner
Rok: 2009 (polska premiera 25 grudnia 2009)
Produkcja: USA
Czas trwania: 161 min
Gatunek: science fiction
Aktorzy: Sam Worthington, Zoe Saldana, Sigourney Weaver, Michelle Rodríguez, Stephen Lang, Joel David Moore, Giovanni Ribisi, CCH Pounder, Dileep Rao, Matt Gerald, Laz Alonso, Peter Mensah, Wes Studi i inni
'Avatar' to z pewnością film, który warto obejrzeć w kinie! Niech nas nie dziwi fakt, że od Polskiej premiery, która miała miejsce 25 grudnia, kina pękają w szwach. Tym razem będzie to uczta przede wszystkim dla oczu. Film powstał w formacie 3D i twórcy nie szczędzili tak skonstruowanych scen aby pokazać nam co można tą techniką osiągnąć.
Historia filmu nie jest zbyt skomplikowana. Prawdę mówiąc bardzo nawiązuje do 'Pocahontas' produkcji Disneya. Jest XXII wiek. Głównym bohaterem jest żołnierz Jake Sully. Zostaje on wysłany na tajemniczą planetę Pandora w zasadzie w zamian za swojego brata bliźniaka, który zginął. Sam Jake również wiele przeżył. Jest nieocenionym marine, lecz z powodu wypadku stracił on władzę w dolnej części ciała i porusza się na wózku. Jego wartość jest jednak o tyle wysoka, iż ma takie samo DNA co swój brat bliźniak. W tym momencie Jake staje się elementem biologicznego eksperymentu koordynowanego przez doktor Grace Augustine. W laboratorium stworzono postacie na wzór tych, które zamieszkują Pandorę i są odpowiednikami ludzi na tej planecie. Członkowie ekipy badawczej dzięki zaawansowanej technologii mogą wcielać się w avatary - czyli postacie przypominające lud Na'vi. W ten sposób mają oni poznać ich zwyczaje i zrozumieć ich świat. Jak to często bywa za taką akcją kryje się kolonizacja nowej planety w celu pozyskania drogocennego surowca. Jake odkrywszy wspaniałe możliwości swojego avatara, za którymi tęsknił od czasu wypadku, coraz bardziej zżywa się z ludem Na'vi.
Jak widać sens filmu jest w zasadzie jasny i podczas jego oglądania łatwo domyślimy się dalszych losów bohatera. Osobiście tą prostotę scenariusza uważam za poważny minus produkcji. 'Avatar' za pewne taki właśnie miał być - łatwy w odbiorze, kierowany do szerokiej grupy widzów. Każdy znajdzie tam coś dla siebie - jest romans, są wielkie maszyny, jest wspaniała przyroda, są wymyślone zwierzęta, sam lud Na'vi wygląda fantastycznie a jego zwyczaje są bardzo interesujące. Film nie ma widza ani zmęczyć ani specjalnie zmusić do skomplikowanych refleksji - mają to być 3 godziny wypełnione pięknymi obrazami cieszącymi oko i duszę. To twórcom się udało. Film jest długi i część scen powstała w celu pokazania nowych możliwości kinematograficznych lecz nie nudziłam się na nim ani przez sekundę!
Może słów kilka o samej produkcji. Wstępny scenariusz 'Avatara' powstał już w 1995 roku, lecz wówczas środki jakimi dysponowano były za słabe, według Jamesa Camerona, aby zekranizować taki plan. Zdjęcia rozpoczęto w 2007 roku lecz tak na prawdę więcej czasu (2 lata) zajęła postprodukcja oraz ostateczne dokręcenie kilku scen. Produkcja zasłużyła na miano nowatorskiej i wręcz rewolucyjnej ze względu na wykorzystanie nowoczesnych kamer 3D, które wiernie naśladują sposób w jakim widzi przestrzeń ludzkie oko. Obcy zamieszkujący Pandorę zostali oczywiście stworzeni przez komputery, lecz ich twarze animowano na podstawie aktorów. Efekt jest kapitalny! Realistyczna mimika powstała dzięki nowoczesnej technice Image Metrics. Film został wydany w trzech wersjach: 2D (w formacie 2,35:1), cyfrowej 3D (2,35:1) oraz IMAX 3D (1,78:1).
Sama w sobie Pandora jest wspaniałym miejscem! Zupełnie innym niż nasza rodzima Ziemia. Tam wszystko aż eksploduje kolorami, różnorodnością kształtów i harmonią. Noc w tym miejscu przypomina bajkę - rośliny i owady chętnie wykorzystują fluorescencję. Przechadzając się po tej dzikiej dżungli człowiek żałuje, iż nie może poczuć wspaniałych zapachów, które za pewne można tam poczuć. Wspólnotę jaką tworzą żyjący tam tubylcy i przyroda, której my - ludzie z planety Ziemia możemy tylko pozazdrościć. Za pewne lud Na'vi przypadnie nam do gustu i polubimy tych niebieskoskórych ludzi - możemy być spokojni o to że jeszcze ich spotkamy. Źródła podają, iż w planach jest 'Avatar 2'.
Muzyka specjalnie nie utkwiła mi w pamięci ale za pewne nie była specjalnie przeszkadzająca. Człowiek i tak skupiał swoją uwagę przede wszystkim a tym co widzi a nie na tym co słyszy. W zasadzie gdyby dodać jakąś rytmiczną piosenkę w stylu 'Kiss the girl' z Małej Syrenki albo 'Colors of the Wind' z Pocahontas Disneya poczulibyśmy się jakby to właśnie ta wytwórnia maczała tu swoje palce.
Warto wspomnieć o aktorach. Znajdziemy tutaj kilka znanych i lubianych nam twarzy, chociażby Sigourney Weaver, którą mogliśmy widzieć w takich filmach jak 'Obcy' czy w 'Osadzie'. Jako pani doktor Grace sprawdza się znakomicie! Główny bohater - Sam Worthington (Jake Sully) to nikt inny jak Marcus Wright wiodąca postać filmu 'Terminator: Ocalenie (Terminator Salvation)'. Zapalonego pilota nowoczesnego helikoptera zagrała Michelle Rodriguez znana z serialu 'Zagubieni' (Ana-Lucia Cortez). W 2009 roku widzieliśmy ją również w 'Szybko i wściekle (Fast and Furious)' jako Letty. Grono 'doktorków' zasilił w 'Avatarze' Noel Moore, grający Norma Spellmana - typowego nerda, który wie niemal wszystko o ludzie Na'vi. Ów młody stażem aktor ma jednak na koncie nagrodę Gold Vision za rolę główną w thrillerze 'Spiral'. Antonino Giovanni Ribisi - w 'Avatarze' jedna z głównych postaci negatywnych - Selfridge, grał m.in. we 'Wrogach publicznych' jako Alvin Karpis. Tak więc pan Cameron postarał się o na prawdę solidną obsadę!
Podsumowując film ewidentnie zasługuje na pójście do kina! Nie liczmy, że obejrzenie go nawet na bardzo dobrym kinie domowym odwzoruje te doznania! Nie spodziewajmy się jednak zbyt wiele - to ma cieszyć oko i pokazać jakim teraz biegnie torem kinematografia i dokąd zmierza. Warto również dlatego obejrzeć ten film, iż będziemy sami światkami wejścia kina w nową erę i będziemy mogli opowiadać wnukom, że to właśnie my obejrzeliśmy w 2009 roku film nakręcony kamerami 3D.
Autor: Dagona
Źródło:http://pl.wikipedia.org/
komentarze