Tytu? Dead Space - Upadek
Tytu?oryginalny: Dead Space - Downfall
Produkcja: Joe Goyette, Glen A. Schofield, Chuck Beaver, Cate Latchford
Scenariusz: Justin Gray, Jimmy Palmiotti
Reżyseria: Chuck Patton
Muzyka: Seth Podowitz
Rok: 2008
Czas trwania: 74 min
Gatunek: science - ficton, horror kosmiczny
Na podstawie gry: 'Dead Space'

Koszmary staj?si?jeszcze straszniejsze, gdy rozgrywaj?si?w scenerii, z kt?ej nie ma łatwej drogi ucieczki. Z takiego oto założenia wychodz?tw?cy najlepszych kosmicznych techno horror?. Wśr? nowszych tytułów reprezentujących gatunek znajduje si?'Dead Space - Dawnfall' [ostatnie słowo oznacza tyle co 'Upadek']. Produkcja ta nie jest może anime w rozumieniu takim, jakie dotychczas na łamach Epicentrum Kałuży przyjmowaliśmy [przede wszystkim: niewiele wsp?nego ma z kultur?japo?k?, niemniej jest to film animowany, tote?zdecydowaliśmy si?recenzowa?go w dziale 'Manga i Anime'.
Jeśli, drogi czytelniku, spotkałe?si?może ju?z tytułem 'Dead Space' i budzi on skojarzenia z zakresu gier komputerowych, to przyzna?musimy ci racj? Omawiany tu film animowany nawiązuje bowiem bardzo szeroko do fabuły gry o tym samym tytule. Doda?należy, i?produkcja kontynuująca dumn?lini?survival horror? odnosi sukces kasowy i komercyjny, a przy tym zbiera znakomite oceny graczy i krytyk?. Film można traktowa?jako samodzieln?historyjk? ale r?nie?jako niezłe wprowadzenie i uzupełnienie do intrygującej historii przedstawionej w grze.
Film 'Dead Space - Downfall' akcj?poprzedza wydarzenia uj?e w grze. Jak to cz?to w kosmicznych epopejach bywa, zachłanny i ekspansywny Człowiek odkry?na pozaziemskich globach rzeczy, kt?ych nie powinien dotyka? Tajemniczy monolit, na kt?y natrafiła jedna z ekspedycji rozpala religijn?wyobraźni?mieszka?? Ziemi. Podobno stanowi wyjaśnienie dla wielu egzystencjalnych zagadek i pyta? Jak to r?nie?zwykle w horrorach science - fiction bywa, ekspedycja statku kosmicznego USG Ishimura niedługo po wydobyciu tajemniczego elementu, odkrywa, i?mierzy si?z przerażającymi siłami i zmierza ku bardzo ponuremu, krwawemu losowi. Ujmując spraw?kr?ko i brutalnie: żywi trac?zmysły, a umarli powstaj? przepoczwarzeni w ohydne monstra urągające znanym regułom anatomii. Główna bohaterka - nieco nieokrzesana, twarda kobieta - Alissa Vincent stara si?najpierw przem?i?do rozsądku dyletantom z dow?ztwa, a gdy horror na dobre si?rozpoczyna - ocali?siebie i swoj?drużyn?[kobieta jest bowiem zawodowo szefem ochrony statku Ishimura]. Typowość, typowość i po trzykro?typowość.
'Upadek' to krwawa jatka, absolutnie nie przeznaczona dla wrażliwego widza. Trup ściele si?g?to, a posoka leje si?szerokim strumieniem. Autorzy starali si?te?ewidentnie spr?owa?smaku łagodnego gore horroru i po części im si?to udało. Z drugiej strony jednak musz?przyzna? że to nie sceny akcji s?mocn?stron?tej produkcji. Wr?z przeciwnie. Ujmujący jest klaustrofobiczny, porażający klimat i całkiem interesująca, pełna niedom?ie?historia. Tw?cy umiej?nie wprowadzaj?widza w mgłę motywami takimi jak cho?y otwierający fabularn?częś?filmu komunikat nagrany przez bohaterk?
Uczciwie trzeba przyzna? że w 2008 r. 'Dead Space - Downfall' wygląda na wykonany niesamowicie niechlujnie i w pośpiechu. Grafika pozostawia moim zdaniem bardzo wiele do życzenia. Pełno jest uproszcze? niewiele za?interesujących szczegół?, czy smaczk?. Statek kosmiczny od środka wygląda dosłownie nijak - przypomina korytarze całkowicie ziemskiej, dwudziestowiecznej szkoły podstawowej. Monstra wyst?ujące w filmie, mimo że całkiem groteskowe, pokazane w pełnej krasie nie budz?przerażenia, ani nawet niesmaku. Na domiar złego wykonanie postaci nie ust?uje w niczym wieloodcinkowym serialom dost?nym w kanałach dla młodzieży. Moim zdaniem jednak to na co można sobie pozwoli?w pracochłonnym z definicji serialu nie powinno si?przekłada?na jednorazowe wydarzenie kulturalne jakim jest film pełnometrażowy. Z animacj?nie jest wiele lepiej. Podejście tw?c? dziwi w kontekście dbałości o szczegóły z jak?przygotowywano gr?'Dead Space'.
Głosy postaci, jakkolwiek nieźle dobrane bezlitośnie demaskuj?sztywność i nienaturalność dialog?. Oczywiście nie ma mowy o wchodzeniu sobie w słowo - bohaterowie [co typowe dla film? animowanych] grzecznie czekaj? a?adwersarz w dyskusji sko?zy zdanie, dopiero wtedy rozpoczynaj?własne. W sumie jednak aktorzy wybrn?i z problemu poprawnie odgrywając swoje role. Dzi?i temu moim zdaniem da si?ich słucha? należy tylko przyzwyczai?si?do dość typowej maniery czerpiącej pełnymi garściami ze środk? wyrazu używanych w filmach o superbohaterach.
Czy w wykonaniu 'Upadku' znajdzie si?cokolwiek godnego uwagi? Otóż, owszem. Tak?zdecydowanie mocniejsz?stron?jest tutaj muzyka. Na pierwszy rzut ucha wydaje si?by?wt?n?ambientow?mieszank? z jak?mamy do czynienia w takich filmach jak 'Obcy', czy 'Ukryty Wymiar' [w oryginale 'Event Horizon']. Słucha si?jej jednak z przyjemności? Bierze czynny udzia?w tworzeniu klimatu całości, kt?y to - jak wspomnieliśmy ju?wyżej, jest sugestywny.
Fani gry 'Dead Space' zapytaj?zapewne - jak to niby wiąże si?z jej fabułą. Poniekąd luźno, aczkolwiek nast?uje kilka wyraźnych, bezpośrednich nawiąza?do zmaga?pana Clarke w toku akcji ratunkowej na statku Ishimura. Wystarczy powiedzie? że miejsce akcji jest z grubsza tożsame, a chronologia niemal niczym nie przerwana [mamy okazj?wr?z usłysze?komunikaty z nadlatującego statku ratunkowego, kt?ego przybicie rozpoczyna akcj?'Dead Space']. Fani upatruj?te?w jednej z epizodycznych postaci, kt?ej pomaga si?ukry?Alissa, dziewczyny Clarke'a. Nie czując si?znawc?w temacie zaznaczam jakkolwiek, i?jest to prawdopodobne. Film należy jednak traktowa?przede wszystkim jako wprowadzenie. Nie da on nam żadnych wskaz?ek jak gr?przejść, ani jak jej akcja si?sko?zy.
Mimo niedopracowania i szeregu niedor?ek w wykonaniu, eksperci Epicentrum Kałuży wystawiaj?'Martwej Przestrzeni' [tudzie?'Martwemu Kosmosowi'] ocen?dwugwiazdkow? Film posiada bowiem niezaprzeczalne atuty w postaci klimatu i intrygującej, mimo swej prostoty historii. miłośnikom techno horror? polecam. Pozostałym - nie koniecznie.
Autor: PeeGee
komentarze