Manga i Anime

Tytuł: Death Note

Reżyseria: Tetsuro Araki

Studio: Madhouse

Rok: 2006/2007

Liczba odcinków: 37

Czas trwania: 25

Gatunek: thriller, psychologiczny, shonen, detektywistyczny, fantasy

Gdyby pozbyć się ze świata wojny i cierpienia, zapewne żyłoby się lepiej. Gdyby na świecie nie było złodziei, bandytów i morderców, zapewne byłoby bezpieczniej. Gdyby kryminaliści nie przepełniali murów więzień zapewne byłoby więcej pieniędzy dla potrzebujących. Sprawy nie da się jednak tak łatwo rozwiązać... A jednak się da. Yagami Light - genialny uczeń szkoły średniej z niesamowitą zdolnością przewidywania i dedukcji - pewnego nudnego i prozaicznego dnia w szkole znajduje na ziemi tajemniczy czarny notes, na którego okładce widnieje napis 'DEATH NOTE'. Po otwarciu, okazuje się iż na czarnym papierze napisał ktoś 'instrukcję obsługi' w języku angielskim. Dla młodego intelektualisty z Japonii nie była to żadna przeszkoda i szybko dowiaduje się, iż za pomocą tego notesu można... zabijać ludzi. Początkowo nie wierzy tym czarom, lecz ludzka ciekawość pokusiła go do zabrania notesu do domu. Light postanowił wypróbować ten mało śmieszny żart z zabójczym zeszytem. Włącza telewizor - akurat nadawana jest na żywo transmisja, gdzie pewien porywacz przetrzymuje niewinnych ludzi jako zakładników. Zgodnie z instrukcją wystarczy wpisać imię osoby którą chce się zabić, widzieć jej twarz przed oczami i poczekać 40 sekund na atak serca, od którego owa osoba ma zginąć. Chłopak z lekkim niedowierzaniem spogląda na zegarek, 40 sekund minęło i... nagle pojawia się komunikat o śmierci porywacza! A może to tylko zbieg okoliczności? Yagami Light postanawia wypróbować zeszyt. Ku zaskoczeniu w pokoju Lighta pojawia się Death God, czyli Bóg Śmierci, który przedstawia się jako Ryuk. Mówi, że jest właścicielem zeszytu.

W taki oto przedziwny, a zarazem tak zwykły sposób rozpoczyna się anime 'Death Note'. Początkowa część anime opiera się na poznawaniu zasad działania zeszytu. Jest w nim wiele reguł, które Light będzie po kolei rozgryzał. Dzięki swojej niezwykłej inteligencji, nie będzie to dla niego aż tak trudne. Dodatkowo wpada on na niesamowity pomysł. Skoro zeszyt jest prawdziwy to można użyć go w jakimś szczytnym celu. Można by stworzyć świat totalnie bezpieczny, bez zła i smutku, za jego pomocą można wymazać wszystkich nieodpowiednich ludzi, dzięki zeszytowi można stworzyć Nowy Świat!

Rzeczywiście zabijanie złoczyńców z jednego punktu widzenia jest dobre ale w zasadzie to także morderstwo... Tak więc falą ginących ludzi zaczyna interesować się Interpol. Wymazywani są ludzie z całego świata w zastraszającej ilości! Policja na całym świecie musi działać! Ale jak? Wszyscy giną z powodu ataku serca, zdarza się to niemalże wszędzie, jak musi być zorganizowana grupa która za tym stoi, w jaki sposób wywołuje ataki serca u ludzi np. pod stałą obserwacją w więzieniach? Sprawa nie jest prosta i ma charakter globalny. Do rozwiązania zagadki dołącza się tajemniczy 'L'. Nikt nie zna jego twarzy, nikt nie zna jego imienia, nikt nie wie kim jest. Porozumiewając się z innymi za pośrednictwem laptopa, którego przynosi w każde miejsce równie tajemniczy mężczyzna w prochowcu, L stara się pomóc w śledztwie. Jest to bardzo błyskotliwy i niesamowicie inteligentny mężczyzna, którego przez początek serialu poznajemy jedynie jako zamgloną postać w ciemnym pokoju siedząca na podłodze przed komputerem.

Jak można się domyśleć, nagle okazuje się, że jest ogromne prawdopodobieństwo iż owy 'morderca' nazwany przez samego siebie jako KIRA, znajduje się w Japonii. W ten sposób L nawiązuje ścisłą współpracę z tamtejszą policją. Tutaj rozpoczyna się wielka kryminalna gra - każdy ruch Kiry lub Policji i L musi być wyważony, dogłębnie przemyślany i zawsze o krok szybszy od 'przeciwnika'. Widz jest świadkiem niesamowitego wyścigu z czasem i sprytem, dodatkowo sam może przewidywać pewne ruchy i pomagać w rozwiązywaniu zagadki, nie jest w ten sposób biernym odbiorcą, lecz dodatkowym uczestnikiem śledztwa!

Z czasem gra z Kirą staje się bardziej pogmatwana, coraz więcej osób jest w to uwikłane. Pojawiają się zarówno przeciwnicy działania Kiry ale również i jego wielcy wyznawcy. Zabijając kryminalistów wyzwala się świat od zła, lecz eliminując ich można stać się mordercą, a czy istnieje 'dobry morderca'? Czym jest sprawiedliwość w takim razie? Te i wiele pytań moralnych nasuwają się same. W anime sytuacje starają się nie narzucać odbiorcy jasnej odpowiedzi. Z czasem coraz bardziej poznajemy siły 'dobra' i 'zła'. Widzimy ich metody działania. Delikatnie przechylana jest szala w stronę 'dobra', autorzy anime nie chcą wpajać nam jakichś niejasnych wartości moralnych.

Trzeba naprawdę głęboko pokłonić się nad tym jak owo anime jest przemyślane. Jeśli mamy do czynienia z pewnym kryminalistycznym charakterem akcji, to widz jest świadkiem poczynań ściganych i ściganego. Zachowania jednych wpływają przecież na drugich. Każda ze stron musi mieć przemyślane pewne ruchy, potrafić coś wydedukować z zachowania drugiej strony... W takiej gmatwaninie myśli i poczynań łatwo się zagubić lecz w 'Death Note' moim zdaniem poradzono sobie z tym mistrzowsko! Akcja toczy się szybko, jest bardzo ciekawa i wciągająca, bezwzględnie zachęca do obejrzenia kolejnego odcinka, i jeszcze następnego i jeszcze jednego... Aż nagle okazuje się, iż jest już 2:00 w nocy i wypadałoby się położyć spać. Osobiście bardzo się wciągnęłam w ową serię.

Słów kilka o kresce. Seria nie jest taka krótka, więc widać jak zmieniają się rysownicy. Raz rysują gorzej a raz lepiej. Ogólnie rzecz biorąc anime narysowane jest naprawdę dobrze. Zwrócono uwagę na wiele szczegółów jak np. sekundnik zegarka, który porusza się nawet jeśli postać wcale nie spogląda na zegarek i nawet nie ma takiego zamiaru. W serii nie dostrzeżemy też przesadnych efektów komputerowych, co według mnie jest ogromnym plusem. Postacie są charakterystyczne i dobrze zaprojektowane. Jedynie przyczepić się mogę do wyglądu postaci z późniejszych odcinków. Stają się oni trochę tendencyjni. Z wyglądu przypominają oni bohaterów z początkowej części serialu, których nie spotykamy już później. Może się czepiam, ale odrobinę mi to przeszkadzało.

Jak można zauważyć 'trup ściele się gęsto', co więc z brutalnością w 'Death Note'? Moim zdaniem seria jest dość brutalna. Kira zabija kryminalistów a my doskonale o tym wiemy. Unikano raczej jakoś anatomicznych szczegółów, ale jednak widać, że anime do słodkich i cukierkowych nie należy. Wydaje mi się jednak, że w samych przedstawieniach śmierci nie ma żadnej przesady - wypadki samochodowe, morderstwa i śmierć to ludzka codzienność, nie ma w tym niczego nienaturalnego, anime nie pokazuje tego w jakiś specjalny sposób. Może osoby wrażliwe to odstraszyć, ale nie sądzę.

Na oklaski zasługuje muzyka. Co prawda, jak większość anime, motyw przewodni przewijał się niemal co chwilę, a już na pewno był w każdym odcinku. Był on jednak na prawdę niezły i pasował do sytuacji. Pozostałe 'tła dźwiękowe' również dobrze pasowały i urozmaicały anime. Co do piosenek z open'ingów - w pierwszej połowie serialu piosenka bardzo mi się podobała. Była to dobra porcja J-rocka. W Drugiej jednak połowie nagle pojawiło się coś na nutę metalcore, ale w Japońskim wydaniu. Piosenka ta już mniej przypadła mi do gustu, była chyba zbyt mocna i krzykliwa. Piosenki końcowe, były bardziej stonowane. Na początku bardziej J-rockowe, a na końcu bardziej metalcore'owe, tworząc zgrany duet z open'ingami. Przyznać jednak trzeba, iż słabiej zapadały w pamięć.

Anime, wbrew pozorom, dysponuje również pewną dozą humoru. Jest on bardzo subtelny i ogranicza się raczej do niewielkich żartów słownych lub czegoś w stylu 'błysku w oku'. Nie można jednak powiedzieć, że anime jest w 100% poważne. Będziemy również świadkami pewnej parodii stylu gothic lolita z lekkimi elementami Europejskiego Emo. Tutaj również będzie to jednak subtelne, ale widoczne. Uważam, że dodaje to kolorytu serii - jedynie delikatny humor sprawia, iż na tle wielu morderstw i zagwozdek moralnych anime nie staje się jakimś wynaturzonym tworem z zakresu groteski. Bardzo barwną i ewidentnie poprawiającą nastrój postacią jest Ryuk - Bóg Śmierci, który jest cyniczny i z radością przyglądająda się poczynaniom Kiry oraz jego przeciwników. Ryuk nie jest po żadnej ze stron - jest obserwatorem, który świetnie się bawi w świecie ludzi. Dodatkowo właśnie tutaj rosną pyszne soczyste jabłka, których jest wielkim amatorem.

Uczucia w 'Death Note' grają sporą rolę. Jakież to emocje towarzyszą ściganemu złoczyńcy a jakie detektywowi depczącemu mu po piętach! Obsesja wygrywania, żądza zwycięstwa, bezsilność, przebiegłość... Cała plejada. Miłość również znajduje tu swoje miejsce. W świecie w którym ważą się jego losy, w którym padają pytania co jest sprawiedliwe a co nie, miłość, współczucie i radość spadają na drugi plan. Ba! Stają się świetnym narzędziem w dążeniu do celu. Miłość staje się jedynie haczykiem na który można kogoś złapać i wykorzystać. Miłość staje się za ciasnym bandażem, która zamiast pomagać to utrudnia funkcjonowanie, nie można przecież postępować samolubnie, trzeba myśleć o tej drugiej osobie. Miłość w końcu staje się nieszczęściem i niemalże klątwą. Dzięki temu w anime kobieta zakochana staje się osobą bardzo smutną, a zarazem łatwą do manipulowania.

Podsumowując seria 'Death Note' stanowczo zasługuje na obejrzenie! Polecam ją amatorom inteligentnych seriali z wartką akcją. Nie zaznamy tam kolorowych, wielkich włosów, bujnie obdarzonych przez naturę kobiet i innych lecz wiele kryminalistyczno-detektywistycznych wątków zafarbowanych problemami moralnymi. Serial jest dobrze wyważony, zaskakujący i dający do myślenia. Polecam tylko tym, którzy są w stanie spać niewiele na rzecz oglądania wielu odcinków pod rząd.

Autor: Dagona