Tytu? Ghost In The Shell (1995)
Autor: Production IG
Scenariusz: Kazunori Ito
Reżyseria: Mamoru Oshii
Czas trwania: 83 min.
Na podstawie mangi: Masamune Shirow - "Ghost in the Shell"
Soundtrack: "Ghost In the Shell OST" - wyd. 1996
Gatunek:: cyberpunk, science fiction

W świecie przedstawionym filmu "Ghost In the shell" sztuczna inteligencja stała si?faktem. Maszyny myśl? Co wi?ej - myśl?skuteczniej ni?ludzie, na tyle że ci decyduj?si?zast?owa?własne m?gi urządzeniami elektronicznymi. Cóż wi? jeszcze odróżnia maszyny od ludzi? Dusza - można by zaryzykowa?odpowied? Bo czy maszyny maj?dusz? To pytanie, kt?e nawet na obecnym stanie rozwoju techniki zaczynamy sobie zadawa? pozostanie bez odpowiedzi jeszcze przez długi czas. Jest te?ono prawdziw?osi?wydarze?na kt?e składa si?akcja tego niezwykłego filmu - ekranizacji mangi Masamune Shirow.
Akcja "Ghost In the Shell" osadzona jest w realiach science - fiction, zahaczając nawet miejscami o cyberpunk (nie bez racji umieszczona została w roku 2029). Niezwykłość jednak leży tu przede wszystkim w łamaniu schemat?. Bohaterka filmu (i całej związanej z nim serii) - Major Motoko Kusanagi jest członkiem tajnej grupy operacyjnej japo?kich służb specjalnych, zajmującej si?zwalczaniem przest?czości zagrażającej bezpiecze?twu publicznemu. Mimo dost?ności niesamowitych z dzisiejszego punktu widzenia środk? technicznych - świat, podobnie jak nasz, obraca si?wokół interes? politycznych i finansowych. Jest brutalny, przeludniony i chłodny. Zcyborgizowany człowiek wyposażony w dost? do informacji, usług, a nawet w możliwość wymiany całego swego ciała na nowe, staje si?coraz bardziej zagubiony. Jego głos przestaje cokolwiek znaczy? Zaczyna by?konsumentem życia, zamiast jego uczestnikiem. Uzależniony od technologii, jest jedynie jej niewolnikiem. Rzeczywistości nie kształtuje ju?siła, jak w minionym wieku XX. Tym razem kołem zamachowym sta?si?interes, technologia oraz informacja - rzeczy dające bajeczn?władz? jeśli s?umiej?nie wykorzystywane.
W takich czasach przyszło ży?bohaterce oraz współdziałającym z ni?towarzyszom: Bateau - mężczyźnie o umięśnionym cyberciele i oryginalnie wyglądających sztucznych oczach, Ishikawie - brodatemu informatycznemu geniuszowi, Togusie - tradycjonaliście, powstrzymującym si?od modyfikacji swojego ciała i wielu innym postaciom drugo i trzecioplanowym. Szefem Sekcji 9 jest intrygujący staruszek o niezłomnej woli - Aramaki. Sekcja 9 nie przypomina jednak w żaden spos? innych służb pa?twowych - agenci nie korzystaj?w og?e z umundurowania, sama organizacja za?nie ma żadnej zauważalnej siedziby. Oficjalnie nie istnieje. Aura tajemniczości rodzi klimat, w kt?y wspaniale wpisuj?si?opisane wyżej postacie. Każda z nich jest indywidualności?niezdoln?do pracy w prawdziwym zespole. Rol?czynnika cementującego i integrującego drużyn?pełni Aramaki - człowiek, kt?y zawsze wie co robi? posiadający przy tym rozległe kontakty. O ile tajemniczy starzec jest m?giem Sekcji 9, o tyle pani Major - jej pięści? Widz w pierwszych momentach odnieść może wrażenie, i?reszta drużyny jest jedynie tłem dla głównej bohaterki. Moim zdaniem jednak jest to pogląd mylny. Kusanagi jest osob?skrajnie niezależn? ale jednocześnie zmuszon?polega?na innych. O trosce z jak?myśli o sile zespołu świadczy ciekawa, kr?ka rozmowa prowadzona z Togus?przed akcj?
Odpowiedni bohaterowie, by przekonująco gra?swoje role w spektaklu, wymagaj?odpowiedniej oprawy. Film wykonany jest solidnie i konsekwentnie, aczkolwiek mało efektownie i niezbyt dokładnie. Kreska jest ciężka, postacie z reguły przedstawione jako ponure, cho?nie do ko?a wyraziste. Rysownicy poszli w kierunku umiarkowanego realizmu, kt?y moim zdaniem najlepiej pasuje do tego rodzaju historii. Posta?bohaterki na przykład, mimo i?wyposażonej w doskonale wyprofilowane i kształtne ciało, jest w jaki?spos? pozbawiona płci - jej twarz przez wi?szość czasu nie wyraża żadnych emocji - zar?no w momentach agresywnej wymiany ognia, jak i intelektualnego uniesienia. Jest to tendencja zauważalna na przestrzeni całego filmu. W scenach akcji (kt?ych jest w tej produkcji niemało) dominuje druga skrajność - tam koncentruj?si?graficzne fajerwerki i uwydatniane s?szczegóły. Należy w tym miejscu doda? że zamiłowanie do szczegół? anatomicznych, cho?y nawet sztucznych cia? powoduje i?nie jest to produkcja dla widz? młodszych. Z drugiej strony warto wspomnie? że zgodnie z cz?to spotykan?w anime manier? walory cielesne bohaterki s?moim zdaniem nadmiernie i nieadekwatnie eksponowane. Nie ma w tym jednak żadnej wulgarności - jedynie nieco budzący wątpliwości dob? stroj?, r?nie?tych bojowych.
Akcja filmu rozpoczyna si?w chwili podj?ia przez Sekcj?9 operacji skierowanej przeciwko wysokiej klasy hackerowi, zwanemu Puppet Masterem (Lalkarzem - tłum. własne). Czas pokaże, że mimo wielkiego doświadczenia, bohaterowie tym razem napotkali na naprawd?niezwykłego przeciwnika. Nie wypada w tym miejscu zdradza?szczegół? fabularnych. Myśl?jednak, i?koniecznie wspomnie?należy, i?Lalkarz jest postaci?wspaniale wpisan?w klimat filmu. Mimo i?wątek typowo kryminalny w "Ghost In the Shell" wydaje si?by?nieco na uboczu, bohater ten ma rol?nie do przecenienia nie tylko jako nap? wydarze? ale r?nie?sam w sobie jest tematem do szerszej dyskusji.
Wydarzenia składające si?na opowieść przedstawion?w "Ghost In the shell" s?wi? jedynie przyczynkiem, pretekstem do rozprawy na temat tytułowego "Ducha w skorupie". Sztuczne twory człowieka i sam człowiek przeplataj?si?i zaciera si?mi?zy nimi wyraźna granica. Autorzy jednak nie s?do ko?a pesymistyczni, a sam problem nakreślany jest za pomoc?zaskakujących środk? wyrazu - graficznie i dźwi?owo. Ju?pierwsza i druga scena pod oboma wzgl?ami robi?wrażenie piorunujące. Nie co dzie?dane jest widzom ogląda?od podstaw konstrukcj?cyborga (kt?y to proces robi dość przerażające wrażenie), kt?y ju?po chwili okazuje si?by?powłok?cielesn?głównej bohaterki. Ze zwoj? sztucznych mięśni i metalowych szczegół? szkieletu rodzi si?ciało o proporcjach rodem z rzeźb antycznych. Technologia jest wi? zarazem przekle?twem człowieka, jak i siłą, kt?a pozwala mu spełnia?marzenia.
Akcja filmu oscyluje pomi?zy szalonym, nieokiełznanym tempem, a statyk? Siłą nap?ow?dynamiki filmu s?operacje Sekcji 9, w kt?ych trup ściele si?g?to, wystrzeliwane s?wielkie ilości pocisk?, a główna bohaterka, by zrealizowa?cel misji ucieka si?do z pozoru niemożliwych sztuczek akrobatycznych, na kt?e pozwala jej wysokiej klasy sztuczne ciało. Co pewien czas jednak tw?cy wprowadzaj?nas w zaskakujący refleksyjny nastr?, ukazując miasto w deszczu, czy te?mozolny pościg, w kt?ym nie ma nic emocjonującego poza gr?intelektualn?jaka odbywa si?pomi?zy dow?ztwem Sekcji 9, a uciekinierami. Zaskakuj?r?nie?dialogi i monologi rozrzucone na całej przestrzeni utworu - rozbudowane, wybiegające poza konkret o kt?ym bohaterowie m?i? czasami wr?z filozoficzne. Niemałe wrażenie robi przy tym konwersacyjny talent pani Major, ujawniający si?w dw?h zaledwie scenach o tyle miażdżący, i?nie jest to posta?gadatliwa. Wr?z przeciwnie - nie zdobywa si?z reguły nawet na zdania jednokrotnie złożone. Bez wi?szej przesady można powiedzie? że tw?cy "Ghost In the Shell" położyli spory nacisk na dialogi, co w filmie science - fiction jest olbrzymi?rzadkości? I jest to zarazem kolosalny plus tej produkcji. Nie każd?treść tw?ca jest w stanie przekaza?jedynie graficznie. W szczeg?ności gdy chodzi o całkowicie abstrakcyjne przestrzenie, kt?ych ukoronowaniem jest pytanie o tytułowego "Ducha".
Warstwa dźwi?owa jest zrobiona nad wyraz solidnie. W pewnych scenach dominuje wr?z nad graficzn? Jest te?kolejnym smaczkiem, niespotykanym i dość ryzykownym środkiem wyrazu. Niewiele bowiem w niej brzmie?futurystycznych. Wr?z przeciwnie - przesycona jest klimatem tradycyjności. Ukoronowaniem jest tutaj partia ch?alna (co zostało dodatkowo zobrazowane i nakreślone w soundtracku do filmu, poprzez układ utwor? na nim wyst?ujących), wykonana w manierze nieco niezrozumiałej dla europejskiego słuchacza - w niespotykanej tonacji i drżąco - zawodzącej melodyce. Moim zdaniem jednak jest to dodatkowy atut tej partii i całej muzyki w og?e - momentalnie przykuwa uwag?i zostaje na długo w pami?i.
Czy film "Ghost In the Shell" jest godny polecenia? Zdecydowanie tak. Niesamowita atmosfera - tradycyjne wartości, pierwotne ludzkie l?i oprawione w futurystyczn?otoczk?- wszystko to sprawia, że ze stawianymi w tej produkcji tezami można si?nie zgadza? ale w dobrym tonie jest ich wysłucha? Bo "Ghost In the Shell" to przede wszystkim przeżycie artystyczne - o tyle bogate, i?nie zamkni?e w jakiej?konkretnej konwencji. Znajd?tu co?dla siebie futuryści i fanatycy pomysłów technologicznych, wrażliwi egzystencjonaliści ale także osoby lubujące si?w złożonej intrydze kryminalnej. Film ten to jednak przede wszystkim całość. Czas pokaza? że "Ghost In the Shell" doczeka?si?obecnie kontynuacji (dwie jak dotąd serie serialu oraz druga częś?ekranizacji pełnometrażowej). Film ze swoj?różnorodności?jest punktem wyjściowym całej serii i właśnie od niego należy moim zdaniem zaczyna?podróż do świata roku 2029.
Autor: PeeGee