Manga i Anime

Tytuł: Yatterman

Produkcja: Yoshinori Chiba

Scenariusz: Tatsuo Yoshida

Reżyseria: Takashi Miike

Kraj: Japonia

Rok: 2009

Czas trwania: 119 min

Gatunek: akcja, komedia, mec

Aktorzy: Sho Sakurai, Saki Fukuda, Kyoko Fukada, Kendo Kobayashi, Katsuhisa Namase, Anri Okamoto i inni

Na podstawie mangi: serialu anime 'Yattaman' z 1977 oraz z 2008 roku

Wielu młodych ludzi pamięta jak jakieś 10 lat temu, może więcej, może mniej, Polonia 1 emitowała całą serię filmów animowanych. Wśród tytułów takich jak 'Gigi la trottola' (w wersji oryginalnej po prostu 'Gigi'), 'Syrenka Mako' (org. 'Maho no Mako-chan'), 'Generał Daimos' (org. 'Tosho Daimosu') chętnie oglądaliśmy 'W Królestwie Kalendarza' (org. 'Yattodetaman') ale przede wszystkim 'Yattamana' (org. 'Yattaman'). Było tego znacznie więcej lecz skupmy się na tym ostatnim.

Wówczas Polonia 1 poczęstowała nas całą armią twórczości anime z włoskim dubbingiem, dlatego też większość z nas nie wiedziała nawet, iż filmy te są pochodzenia Japońskiego. Zresztą podobna sytuacja była z 'Pszczółką Mają' (org. 'Mitsubachi Maya no boken') czy z emitowanymi 'Muminkami' (org. 'Tanoshii Mumin Ikka') z roku 1990-1991. 'Yattaman' był jednak zabawny, szalony i niezwykły - zapewne tym zdobył swoją popularność, ale również tym, że w tamtych czasach nie było całych kanałów poświęconych kreskówkom.

Stosunkowo niedawno bo w 2008 roku stworzono remake serialu, zachowując ogromną większość fabuły. Kolejnym etapem przywracania 'Yattamana' do życia było stworzenie dwóch filmów pełnometrażowych w stylu live action w 2009 roku. Stworzono je jednak na podstawie nowszej wersji serialu, dlatego też posiadają one te same zmiany. Należy jeszcze dodać, iż cała seria 'Yattaman' to typowa komedia lecz ze znaczącymi elementami mech, co absolutnie nie zniechęciło widowni żeńskiej do jej oglądania.

Główny szkielet filmu jest taki sam - mamy bandę złych i bandę dobrych. Ci źli poszukują fragmentów tajemniczego kamienia Dokuro (jap. Dokurosuton), co zlecił im bóg złodziei Dokurobei . Warto dodać, że w języku japońskim dokuro to czaszka. Ów bóg w wersji pierwotnej obiecywał, że złożona z części czaszka wskaże największe bogactwa świata, którymi podzieli się ze swoimi pomocnikami. Nowa wersja serialu oraz film zapewnia, że oten artefakt spełni wybrane marzenie każdego ze złodziei. Kusząca propozycja, nie prawda? Tak więc tzw. 'banda Drombo' rozpoczyna poszukiwania. W jej skład wchodzą kolejno: Dronio (jap. Doronjo) - zgrabna blondynka o silnym charakterze. Jej największym marzeniem jest wyjść za mąż; Boyacky (jap. Boyakki) - szczupły mężczyzna o wielkim nosie i wąsach. Jego marzeniem jest otaczać się pięknymi kobietami ale również zdobyć miłość Dronio. Nosi zielony strój a w grupie pełni rolę architekta robotów bojowych; Tonzler (jap. Tonzura) - przysadzisty mężczyzna stanowiący siłę fizyczną zespołu. Nosi fioletowy strój a jego nos przypomina świński. Jego marzeniem jest być najlepszym zawodnikiem wrestlingu. Ich szef Dokuro pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie przedstawiając im nie zawsze trafne wskazówki co do lokalizacji kamienia. Aby go zdobyć drużyna organizuje jakiś interes w którym naciągają ludzi na przedziwne promocje. W ten sposób zdobywają fundusze na stworzenie nowego mecha. Oczywiście jeśli bandzie nie uda się zdobyć kamienia Dokuro nie omieszka wymierzyć im jakiejś ciekawej kary.

Dla zespołu złych musi być jakaś przeciwwaga czyli ktoś dobry. W tym przypadku jest to dwójka nastolatków. Gan-chan czyli Yattaman nr 1 jest synem słynnego projektanta zabawek. Po śmierci ojca przejmuje rodzinny interes. W ten sposób ma on możliwość tworzenia robotów pomocnych w walce z bandą Drombo. Nosi on biały strój z niebieską czapką a jego bronią jest kendama, czyli coś w rodzaju młotka połączonego z kulką za pomocą sznurka. Jest to ambitny chłopak, który w serialu miał być czymś w rodzaju 'bożyszcza nastolatek' w filmie stał się nieco zarozumiały. Yattaman nr 2 to Ai-chan, dziewczyna Gana. Jej ojciec jest sprzedawcą urządzeń elektrycznych, zapewne dlatego wiele ona wie o elektronice a jej broń - teleskopowy kij - ma dodatkową zdolność rażenia prądem. Jej strój jest oczywiście różowy a czapka czerwona. W filmie wprowadzono coś w rodzaju przemiany bohaterów (Japończycy po prostu to uwielbiają!). Tej dwójce towarzyszy mały robot przypominający kostkę do gry. Jest to Omocchama. W serialu był on zarówno maskotką 'dobrej drużyny' ale również pomagał losować mecha którego wybiorą w danym odcinku. W filmie odniosłam wrażenie, że jego rola była mniej znacząca. Ojciec gana stworzył niezwykłego mecha Yatta-Psa czyli Yatta-Wan'a. W serialu poznajemy cały szereg innych gigantycznych robotów, lecz w filmie ograniczono się w zasadzie do dwóch (kto wie co będzie w drugiej części).

Jakby nie patrzeć jest to produkcja o robotach. Co ciekawe w tym przypadku tak zastosowano roboty, że na pewno nie były one zniechęcające dla dziewcząt. Zarówno postacie dobre jak i złe są bardzo ciekawe i każdy znajdzie coś dla siebie, gdyż zespoły są mieszane. Grzeczne dziewczynki mogą utożsamiać się z Ai-chan natomiast źli chłopcy np. z Boyackim (chociaż ja na ich miejscu bym nie chciała :) ).

Po tym nieco długim wstępie przejdźmy do fabuły filmu. Banda Drombo otrzymuje kolejną wskazówkę i wyrusza, jak przykazuje schemat, najpierw na poszukiwanie funduszy. Po zdobyciu pokaźnej kwoty budują mecha. Tak więc od razu widzimy, iż twórcy chcieli bardzo dokładnie oddać to co widzieliśmy w formie animacji. Tak to już z Japończykami jest, musimy tą dosłowność przełknąć. Przyznam szczerze, że odwzorowanie szło im naprawdę nieźle! Były piosenki każdej z drużyn, były identyczne niemalże stroje. Humor w zasadzie też ale jest jedno ale... Otóż na samym początku odnosimy wrażenie, iż film jest przeznaczony również do młodszych odbiorców, lecz pewien fragment sprawia, że chyba powstrzymamy się od pokazywania go młodszym aby nie narazić się na krępujące pytania. Pozwolę sobie odrobinę zaspoilować. Otóż banda Drombo jako pierwszego robota stworzyła mech-kobietę z bardzo pokaźnym biustem. Podczas rozgrywki uszkodzony robot zaczyna doznawać coś w rodzaju seksualnej satysfakcji... Po uszkodzeniu sutka, z którego miotał w Yatta-Wana rakietami, rozgrzanie maszyny rośnie dosłownie i w przenośni. Nagle nasz Yatta-Pies również doznaje silnego podniecenia i wspólnie doznają orgazmu zakończonego romantycznym pocałunkiem. Jak dla mnie fragment ten nie jest wcale zabawny i skreśla film jako familijny. Mi ten moment nie przypadł do gustu ale nie ma co się zniechęcać! Zresztą ci co oglądali pierwowzór wiedzą, iż serial również nie był pozbawiony żartów o zabarwieniu erotycznym. Wystarczy wspomnieć co odcinkową utratę garderoby przez Dronio, ślinienie się na ładne dziewczęta itp. więc aż tak dużego żalu do filmu mieć nie można. Chyba po prostu w anime było to bardziej strawne. Zresztą jest tu bardzo wiele gagów zarówno tych typowo japońskich jak również tych żywcem wziętych z serialu! Będzie co wspominać.

Wielkie brawa za wykonanie filmu! Wiadomo, że narysować małe robociki, które ze sobą walczą, wielkie podskoki i efektowne wybuchy jest łatwo ale co z filmem? Tutaj Japończycy popisali się zastosowaniem grafiki komputerowej, która dobrze współgra z rzeczywistością. Jest tam odrobina przesady ale pamiętajmy, że mamy do czynienia z komedią. Uważam, że produkcja wygląda naprawdę wspaniale i nie będziemy tym zawiedzeni.

Gra aktorska jest po prostu japońska. Ma ona swój styl, jest specyficzna i odmienna od tej hollywoodzkiej. Do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić. Dobre postacie Gana i Ai moim zdaniem odwzorowano dobrze. Na co dzień wyglądają jak zwykłe japońskie nastolatki, lecz po przemianie spod czapek wystają blond włosy. Na szczęście nie wygląda to wcale tandetnie (zapewne przez schowanie się większości peruki pod czapką). W przypadku bandy Drombo zarówno Boyacky jak i Tonzler są świetnie odwzorowani! Tak samo jak w jednym z odcinków seriali dowiadujemy się, że dziwne nosy są częścią kostiumu a Boyacky może pochwalić się imponującym afro. Dronio w filmie jest słodka i ładna, lecz oczywiście zła - jest przecież złodziejką. Osobiście uważam, iż aktorka dobrze odwzorowała jej postać i blond włosy do niej pasują. W filmie pojawiają się również inne postacie chociażby jak Shoko, której ojciec archeolog odnalazł kamień po czym zaginął. To właśnie ona prosi Yattamanów o pomoc. Postać jest może odrobinę blada ale dodaje coś od siebie do filmu.

Przed nami jeszcze druga część filmu, którą zamierzamy obejrzeć. Podsumowując film powinien obejrzeć każdy fan Yattamana poznanego niegdyś poprzez Polonię 1. Jest nawet świnka przepowiadająca przyszłość! Film zabawny w typowo japońskim stylu, tak więc polecam fanom gatunku. Mimo kilku mało zabawnych momentów całość jest ciekawym zwariowanym i nieco wybuchowym widowiskiem. Obawiam się jedynie, że ci którzy serialu nie znają nie połapią się w szczegółach.



Dla porównania wersja z pierwszego serialu i filmu:



Autor: Dagona


Bibliografia:

http://pl.wikipedia.org/

Obrazki pochodzą z:

http://noizumi.files.wordpress.com/

http://img2.ak.crunchyroll.com/

http://www.newcinema.it/

http://www.cineclandestino.it/


komentarze