Wykonawca: Dream Theater
Tytu?płyty: Metropolis pt 2 - Scenes from a memory
Rok wydania: 1999
Gatunek: rock progresywny, elementy jazzu i heavy metalu
Lista utwor?:
- Act I:
- 1. Scene One - Regression
- 2. Scene two, part 1 - Ouverture
- 3. Scene two, part 2 - Strange Deja vu
- 4. Scene three, part 1 - Through my words
- 5. Scene three, part 2 - Fatal tragedy
- 6. Scene four - Beyond this life
- 7. Scene five - Through her eyes
- Act II:
- 8. Scene six - Home
- 9. Scene seven, part 1 - Dance of eternity
- 10. Scene seven, part 2 - One last time
- 11. Scene eight - Spirit carries on
- 12. Scene nine - Finally free

Stare płyty nie raz irytowały nas archaicznym brzmieniem, kompozycyjn?prostot?i totalnym brakiem głębi. Czasami jednak si?niemy po co?po latach i odkrywamy ze zdumieniem, że czego?podobnego nie dane nam było słysze?od miesi?y albo lat. W gatunku rocka progresywnego właściwie wszystko jest możliwe, zaskoczenia bowiem działaj?w obie strony.
Nie pami?am czas? w kt?ych istnieli melomani, kt?y odważyliby si?kwestionowa?wkład zespołu Dream Theater do rozwoju rocka. Dzi?ju?na pewno ciężko b?zie takich osobnik? znaleźć - i to nawet wśr? przeciwnik? tw?czości tej barwnej grupy. Fachowcy Epicentrum Kałuży zdecydowali si?wziąć na tapet?jedn?z najlepiej skonstruowanych i dopracowanych płyt pana LaBrie i spółki.
Rzu?y okiem na tytu?- 'Metropolis, częś?II, Sceny ze wspomnienia' ['Scenes from a memory']. Oczywiste pytanie brzmi - co si?stało z części?pierwsz? Otóż zaznaczy?należy, że rozbudowany utw? 'Metropolis pt I' znajduje si?na płycie Dream Theater zatytułowanej 'Images and Words'. Częś?II natomiast zajmuje treści?obj?ość całej osobnej płyty. Na zaostrzenie apetytu dodam, że ten ciekawy eksperyment formalny nie jest pozbawiony sensu muzycznego - motywy melodii zawarte w 'Metropolis pt I' bez wi?szego trudu znajdziemy wplecione w mozaik?omawianej płyty.
A jest ona - co istotne, koncept albumem, kt?y z definicji opiera si?na konkretnym założeniu, kt?e konsekwentnie realizuje - najczęściej opowiadana jest jaka?zwarta, zamkni?a opowieść. Tak jest i w tym przypadku. Podczas kilkudziesi?iominutowej podróży zasmakujemy życia pozacielesnego i wspomnie?z poprzednich żywot?. Brzmi to by?może jak zapowied?płyty tw?c? z gatunku new age. W praktyce wychodzi nieco inaczej. Bohaterem i narratorem historii jest młody człowiek, kt?y poddany hipnozie odkrywa, że ży?wcześniej w innym miejscu i czasie i jego losy wiązały si?nierozerwalnie z dziewczyn?imieniem Victoria i jej tragiczn?śmierci? Historia jak jaki?spektakl podzielona jest na akty i sceny. Pełne tytuły utwor? s?jak wi? wida?dość rozbudowane, bo ujmuj?całą t?systematyk? Jednak pozwoliłem sobie zastosowa?uproszczenia i odnosi?si?tylko do właściwych tytułów poszczeg?nych kawałk?.
W tym miejscu chciałbym absolutnie poleci?wsłuchanie si?w teksty [kt?e z reszt?s?powszechnie dost?ne w książeczce do płyty, a także w Internecie]. S?napisane porządnie, składnie i w mojej ocenie poruszająco. Przyznam, że metafory i określenia stosowane przez pana LaBrie [wokalist? do mnie przemawiaj? Historia toczy si?w spos? całkiem ciekawy, a nawet zawiera mora?
Słówko o kompozycji. Zanim Dream Theater poszli w stron?inspiracji muzyk?o z lekka wi?szym ciężarze gatunkowym, co wida?w ich najnowszych nagraniach, dość długo tkwili w klimacie wirtuozerii, skomplikowanych kompozycji i niebanalnych aranżacji. Uważam że 'Metropolis pt II' to szczytowe osiągni?ie tego okresu ich tw?czości. Repertuar teoretycznie jest bardzo standardowy - s?ballady ['Through her eyes'], kawałki instrumentalne ['Ouverture'], a także typowe piosenki wyposażone w zwrotk?i refren ['Spirit carries on']. Wszystko jest jednak poukładane w całość, kt?a si?łatwo nie nudzi, a dodatkowo spi?a jest wst?em i zako?zeniem. To co bardzo lubi?w omawianej płycie, to powracające motywy melodyczne odgrywane w różnych utworach, na różnych instrumentach. Troszk?przypomina to konstrukcj?płyt jazzowych, ale według mnie wida?tu wi?ej ambicji ni?tylko ch?i formalnej zabawy improwizacjami.
Wykonanie instrumentalne jest na najwyższym poziomie. Linie s?urozmaicone, a każdy instrument słyszalny w różnych partiach utwor?. Gitara oscyluje pomi?zy porywającymi rockowymi riffami, a nie ko?zącymi si?sol?kami ['Home']. Perkusja cz?to zmienia rytm, synkopuje, skacze po motywach i jest bardzo słyszalna. Gitara basowa zaskakuje swoj?odr?ności?i skomplikowaniem linii. Całkowitym szale?twem moim zdaniem s?klawisze, kt?e nie ograniczaj?si?do tła, ale parokrotnie bywaj?nawet instrumentem pierwszoplanowym.
Wokalnie płyta jest bardzo mocna, tak jak i cała tw?czość zespołu. W głosie lidera kryje si?jednak szkopu? kt?y może utrudni?kontakt z tw?czości?Dream Theater. Nadmieni?w tym miejscu, i?nie mam do barwy i wykonania najmniejszych zastrzeże? ale słyszałem nie raz głosy, że pan LaBrie za bardzo interesuje si?technikami spotykanymi w heavy metalu. Lubi czasem pośpiewa?naprawd?wysoko ['Fatal tragedy'], cho?si?a te?po mi?kie, ciepłe środki wyrazu ['Spirit carries on']. Bywa te?dość nietypowy - jak cho?y w jednym z utwor?, w kt?ym dosłownie wyśpiewuje nie rymując treść artykułu prasowego. Musz?przyzna?jednak, że warstwa wokalna jest chyba najtrudniejsza w odbiorze i to nawet biorąc pod uwag? że 'Metropolis pt II' sama w sobie jest płyt?wymagając?- pełno tu przecie?przeróżnych kontrastujących motyw? i inspiracji.
Podsumowując absolutnie polecam 'Metropolis pt II - Scenes from a memory' miłośnikom złożonego, progresywnego rocka. Oferta pan? z Dream Theater jest tak szeroka, że wiele różnych os? znajdzie na płycie co?dla siebie. Jeśli oczywiście lubi?muzyk?rockow?w og?e. Mimo nieco nieprzyst?nej warstwy wokalnej oceniam opisywan?płyt?wysoko.
Autor: PeeGee komentarze